Ja p***le, myślałem że chociaż ze względu na niego i te razemki jest sens głosować na lewicę. Nienawidzę libków do tego stopnia, że zaglosowałbym za PiS tylko po to, żeby im zaszkodzić, a lewica im robi za pachołków. Ten kraj jest stracony na parę dekad do przodu
No zdecydowanie. Problem z głosowaniem na PiS jest taki że za każdym razem jak jestem już tego bliski ze względu na intensywną pogardę dla libków i ich piesków zdrajców z “lewicy” to PiS robi coś takiego że głowa mała, już nie pamiętam kiedy byłem ostatni raz głosować w parlamentarnych. Na Millera chyba i dużo się wtedy nauczyłem.
Poza tym jak nie lubię teorii spiskowych to cała polska polityka wygląda wypisz wymaluj jak amerykański scenariusz z dwoma skrzydłami partii faszystowskiej, tylko dużo lepiej koordynowany, a sprawy takie jak podatek Belki, seryjny samobójca czy totalna koordynacja mediów przeciw komunizmowi tylko mnie w tym utwierdzają że historia w Polsce zatrzymała się w Magdalence, stoi w miejscu i nie ruszy. Przynajmniej nie ruszy dopóki system atlantycki całkowicie się nie posypie.
No właśnie mam zdanie, że nawet niekompetentni, zacofani, zaściankowi i nieuczciwi politycy z PiS są wciąż lepsi od raka neoliberalizmu zjadającego świat zachodni od lat 80tych, ale oni wyskakują albo ze szczuciem na imigrantów, albo na LGBT, albo pasą niemiłosiernie kler publicznymi pieniędzmi, albo stawiają nas w roli pachołków Amerykanów. Ponadto są też neoliberalni, tylko mniej od skurwysynów z PO i konfy. Mam nadzieję, że nie będzie trzeba na nich głosować i przykładać do tego ręki.
Mam wrażenie, że dalej jesteśmy w takiej amerykańskiej strefie wpływów jak za zimnej wojny i Amerykanie dali po prostu Polsce zakaz na partie bardziej radykalne jak te niedołęgi z “Lewica” martwiące się losem przedsiębiorców. Tak jak mówisz, dopóki ten system się nie rozleci, nie ma najmniejszych szans na zmiany. Na pewno nie oddolne, bo w Polsce jest chyba tylko garstka ML. Może gdybyśmy dostali się w strefę wpływów chińskich to trochę by to wpłynęło na część społeczeństwa, ale na razie większość się jara “amerykom”, ich pickapami i ich “wolnościom”.
Jedyna szansa na radykalizację to chyba tylko taka, kiedy zrobi się zbyt chujowo. Chociaż jak widzę wielu moich rodaków, to może to być radykalizacja w prawo. 3 dekady prania mózgu zrobiły swoje
Marudził trochę przed marszem, ale oczywiście poszedł.
Ja p***le, myślałem że chociaż ze względu na niego i te razemki jest sens głosować na lewicę. Nienawidzę libków do tego stopnia, że zaglosowałbym za PiS tylko po to, żeby im zaszkodzić, a lewica im robi za pachołków. Ten kraj jest stracony na parę dekad do przodu
No zdecydowanie. Problem z głosowaniem na PiS jest taki że za każdym razem jak jestem już tego bliski ze względu na intensywną pogardę dla libków i ich piesków zdrajców z “lewicy” to PiS robi coś takiego że głowa mała, już nie pamiętam kiedy byłem ostatni raz głosować w parlamentarnych. Na Millera chyba i dużo się wtedy nauczyłem.
Poza tym jak nie lubię teorii spiskowych to cała polska polityka wygląda wypisz wymaluj jak amerykański scenariusz z dwoma skrzydłami partii faszystowskiej, tylko dużo lepiej koordynowany, a sprawy takie jak podatek Belki, seryjny samobójca czy totalna koordynacja mediów przeciw komunizmowi tylko mnie w tym utwierdzają że historia w Polsce zatrzymała się w Magdalence, stoi w miejscu i nie ruszy. Przynajmniej nie ruszy dopóki system atlantycki całkowicie się nie posypie.
No właśnie mam zdanie, że nawet niekompetentni, zacofani, zaściankowi i nieuczciwi politycy z PiS są wciąż lepsi od raka neoliberalizmu zjadającego świat zachodni od lat 80tych, ale oni wyskakują albo ze szczuciem na imigrantów, albo na LGBT, albo pasą niemiłosiernie kler publicznymi pieniędzmi, albo stawiają nas w roli pachołków Amerykanów. Ponadto są też neoliberalni, tylko mniej od skurwysynów z PO i konfy. Mam nadzieję, że nie będzie trzeba na nich głosować i przykładać do tego ręki.
Mam wrażenie, że dalej jesteśmy w takiej amerykańskiej strefie wpływów jak za zimnej wojny i Amerykanie dali po prostu Polsce zakaz na partie bardziej radykalne jak te niedołęgi z “Lewica” martwiące się losem przedsiębiorców. Tak jak mówisz, dopóki ten system się nie rozleci, nie ma najmniejszych szans na zmiany. Na pewno nie oddolne, bo w Polsce jest chyba tylko garstka ML. Może gdybyśmy dostali się w strefę wpływów chińskich to trochę by to wpłynęło na część społeczeństwa, ale na razie większość się jara “amerykom”, ich pickapami i ich “wolnościom”.
Jedyna szansa na radykalizację to chyba tylko taka, kiedy zrobi się zbyt chujowo. Chociaż jak widzę wielu moich rodaków, to może to być radykalizacja w prawo. 3 dekady prania mózgu zrobiły swoje
To będzie na 100% radykalizacja w prawo, jak zawsze i wszędzie się dzieje kiedy usunąć lewicę.